Na wysokim brzegu Wisły, przy drodze wiodącej z Opola Lubelskiego do Józefowa n/ Wisłą w cieniu starych lip stoi w niewiele zmienionym kształcie zespół zabytków gotyckich, które nie uległy tak powszechnym w czasach nowożytnych przebudowom - kościół p.w. św. Tomasza Apostoła i św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Piotrawinie i kaplica grobowa "perełki architektury gotyckiej".
Udokumentowane początki historii kościoła w Piotrawinie datuje się na rok 1072. Z relacji Wincentego z Kielczy zamieszczonej w "Vita minor" wynika, że grób rycerza Piotra znajdował się naprzeciwko wejścia do kościoła. Natomiast zapiski Jana Długosza, który wizytował Piotrawin w 1437 r., wskazują, że drewniany kościół znajdował się na miejscu grobu Piotra.

Wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych na cmentarzu przykościelnym wykluczyły istnienie drewnianej świątyni na grobie Piotrowina, bowiem w tym miejscu znajdują się groby ziemne z XII i XIII wieku. Dotychczas nie przeprowadzono badań archeologicznych warstwy ziemi znajdującej się pod płytą grobową Piotrowina, w kaplicy obecnie istniejącej i pod posadzką świątyni. Istnieją przypuszczenia, że właśnie pod obecną świątynią znajdują się ślady dawnego kościoła z czasów bp. Stanisława. Sekretarz biskupi - Długosz zapisał również, że drewniany kościół został rozebrany i przeniesiony do Biskupic w 1444 r., gdzie dotrwał do końca XVI w. Zaś obecny kościół murowany - votum Zbigniewa Oleśnickiego za biskupstwo krakowskie został konsekrowany przez fundatora w roku 1441 . W tym samym czasie powstała kaplica grobowa Piotrowina (Piotra Strzemieńczyka) wzniesiona nad kamienną płytą z czasów wcześniejszych wmurowaną obecnie w wewnętrzną ścianą kaplicy.

Tak więc przywołane tutaj przypuszczenia nie mają chyba wiele wspólnego z prawdą. (Znając zasadę budowania świątyń w średniowieczu można snuć dalsze przypuszczenia dotyczące położenia dawnej świątyni).
Dokumenty potwierdzają, że już od XII wieku Piotrawin był ważnym osrodkiem kultu św. Stanisława. Powstało tu Collegium Cano-nicorum - "gmach piękny z grubymi murami i pięknymi wieżami, po których nie zostało śladu", ważny ośrodek intelektualny i religijny. Do świątyni 8 maja (rocznica śmierci biskupa) i 27 września (rocznica przeniesienia jego relikwii) napływały liczne pielgrzymki.



Piotrawin pozostawał przez wieki pod opieką biskupów krakowskich do 1866 r. Przekazany przez Władysława Łokietka w 1310 r. jako ofiara dla św. Stanisława był własnością kapituły krakowskiej. Lubelska Skałka nie osiągnęła jednak nigdy świetności dorównującej krakowskiemu sanktuarium św. Stanisława, choć były projekty stworzenia w Piotrawinie świątyni monumentalnej.

W drugiej połowie XVIII w. Biskup krakowski, Kajetan Sołtyk postanowił ufundować w Piotrawinie kolegiatę ku czci św. Stanisława. Został jednak aresztowany i wywieziony przez Rosjan do Kaługi. Nie dokończył zamierzonego dzieła. Leżące do dziś wokół świątyni ogromne kapitele i kamienne kolumny świadczą o wielkości projektowanej budowli.
W okresie zaborów Piotrawin podupadał. Brakowało środków na prace konserwatorskie. Zapomnieniu uległa też tradycja pielgrzymowania do Piotrawina. Postępowało niszczenie kościoła i kaplicy grobowej. Jednak dotrwały one w niezmienionym od wieków stanie do II wojny światowej.
Dopiero forsujące Wisłę wojska radzieckie zniszczyły Piotrawin.

Podczas działań wojennych w 1944 r. mocno ucierpiały od ognia artyleryjskiego zarówno kościół jak i kaplica grobowa. Wówczas również uległ zniszczeniu późnogotycki tryptyk przedstawiający:
1/ zakup wsi Piotrawin
2/ sąd nad św. Stanisławem
3/ wskrzeszenie Piotra.
Ogromnym wysiłkiem parafian, którzy już w 1945 r. zorganizowali Komitet parafialny do odbudowy kościoła, ślady zniszczeń zostały usunięte.

W 1979 r. obchodzono w Piotrawinie uroczystości dziewięćsetnej rocznicy śmierci św. Stanisława. Zgromadziły one rzesze pielgrzymów z całej Polski. Od tego czasu Piotrawin stał się znowu miejscem licznych pielgrzymek. Co roku 8 maja ściągają tu liczni pielgrzymi. Kult św. Stanisława BM jeszcze bardziej się ożywił po wydaniu 08.05.2001r. przez abp. J.Życińskiego dekretu ustanawiającego kościół parafialny w Piotrawinie Sanktuarium św. Stanisława.
Monumentalne budowle, choć nie oszczędzone przez czas, dają świadectwo śietności dziejów Piotrawina a kult św. Stanisława staje się coraz bardziej żywy. Poza licznymi pielgrzymami przybywającymi tutaj głównie w dniu uroczystości odpustowych , 8 maja święty Biskup Męczennik gromadzi również młodzież, w roku 2005 w dniach 7-8 maja odbędzie się III Forum Młodzieży Dekanatu Opolskiego.
W 1992 r. staraniem ks. J. Hanaja w części starej zabytkowej plebani powstało w Piotrawinie Muzeum św. Stanisława. Znajdują się tu zabytkowe paramenty i szaty liturgiczne (m.in. kapa św. Stanisława 1608 - 1616), ołtarzyk alabastrowy z XVI w. przedstawiający Sąd Salomona oraz największa w Polsce kolekcja obrazków wotywnych z XVIII w., świadcząca o wzroście kultu św. Stanisława w tym okresie oraz wiele innych ciekawych eksponatów.
Od roku muzeum jest nieczynne. Pomieszczenia muzealne wymagają gruntownego remontu. Obecny Proboszcz, ks. Waldemar Stawinoga czyni starania, by pozyskać środki potrzebne na ten cel.


Wciąż żywa pozostaje legenda o wskrzeszeniu komesa Piotra przez bp. Stanisława. Wieś Piotrawin kupił biskup Stanisław ze Szczepanowa od rycerza Piotra Strzemieńczyka z Janiszowa.
Król Bolesław Śmiały, oburzony na biskupa Stanisława za publiczne potępienie niemoralnych obyczajów monarchy, nakłonił krewnych zmarłego Piotra Strzemieńczyka do wystąpienia przeciwko biskupowi z roszczeniem zwrotu majątku Piotrawin. Sąd królewski nakazał Stanisławowi przedstawienie świadków nabycia majątku.
Rycerz Piotr nie żył już od trzech lat, a inni świadkowie bali się narazić na gniew króla. Osamotniony biskup, uzyskawszy od sądu zgodę na trzy dni zwłoki, udał się do kościoła w Piotrawinie i odprawił trzydniowy post, leżąc krzyżem u stóp ołtarza. Gdy nadszedł dzień sądu, wyszedł z kościoła w asyście duchowieństwa i licznie zgromadzonego ludu i udał się do grobu Piotra. Polecił odkopać grób zmarłego rycerza i w gorącej modlitwie zwrócił się do Boga, by pozwolił rycerzowi zmartwychwstać i dać świadectwo prawdzie. Po modlitwie dotknął pastorałem zwłok Piotra i kazał mu powstać z grobu.
Rycerz wyszedł z grobu, włożył na siebie kościelną albę i - prowadzony przez biskupa - udał się przed sąd królewski. Przed zgromadzonymi na błoniach nadwiślańskich między Solcem a Piotrawinem królem i jego świtą, którzy przybyli na "wielkie roki", zmartwychwstały Piotr Strzemieńczyk potwierdził, że sprzedał wieś biskupowi Stanisławowi.
Jeden z obecnych przy składaniu zeznań krewnych rycerza nie wytrzymał zapachu jego rozkładającego się ciała i zakrył sobie chustą nos i usta. -Ponieważ się mną brzydzisz - powiedział rycerz - to do dwudziestego piątego pokolenia twego wszystkim czuć będzie z ust i nosa. Klątwa została zdjęta z tej gałęzi rodu Piotra dopiero w 1850 r.
Po rozprawie biskup odprowadził Piotra do grobu. Rycerz nie chciał pozostać wśród żywych. Prosił tylko biskupa Stanisława o modlitwę w intencji skrócenia czyśćcowej pokuty. Złożony do grobu umarł powtórnie. Biskup zerwał gałązkę lipy i wsadziwszy ją wierzchołkiem w ziemię w pobliżu grobu rzekł: "Rośnij na pamiątkę!" Lipa, która robiła wrażenie drzewa rosnącego korzeniami do góry, dotrwała do 1930 r. Zniszczyła ją burza.


J. Długosz zapisał, że Z. Oleśnicki wybudował również drewniany kościółek na miejscu sądu biskupa. Legenda natomiast głosi, że pewna pobożna niewiasta, mieszkająca w dworku w Kamieniu otrzymała we śnie nakaz, by zgromadzić fundusze i wybudować kościółek p.w. św. Stanisława BM na Błoniach Soleckich. Objeżdżała więc okolice bryczuszką zaprzężoną w osiołka, kwestując na ten cel. Zbudowana w kształcie rotundy kaplica była miejscem licznych pielgrzymek, przypominających obecne pielgrzymki do Piotrawina. Dzisiaj można oglądać tylko ruiny tej kaplicy, a przy drodze wiodącej do niej, w miejscu, gdzie odpoczął biskup prowadzący na sąd Piotra, napotkać można kamień z odbitym śladem stopy świętego.

Opracowano na zajęciach Projektu Edukacvjnego
"Cudze chwalicie, swego nie znacie - piękno regionu piórem i pędzlem utrwalone"
w Szkole Podstawowej w Kamieniu
Autor: Anna Buda, Marta Lorek
BIBLIOGRAFIA:

  • M. Sułowska: Piotrawin nad Wisłą (praca doktorska) PWN Warszawa 1984r.
  • S. Gorczyński: Dzieje kultu Świętego Stanisława biskupa i męczennika w parafii Piotrawin. Lublin 1994r.
  • B. Czyżewska: IX wieków historii Piotrawina.

    Opracowanie komputerowe Marta Lorek